Niestety
poważna awaria uniemożliwiła prowadzenie strony przez dziewięć miesięcy...
Działo się przez te miesiące wiele, nasza Asia wyszła za mąź, Jarkowi i Klaudiuszowi
urodziły się dzieci, ożenił się Sasza...
Szachowo - spadliśmy z hukiem z II ligi, za 2 tygodnie musimy grać ponownie
w trzeciej :(. Na stulecie zorganizowaliśmy czwórmecz błyskawiczny , turniej
juniorów i turniej w ramach Cracoviady. W listopadzie jeszcze czekają nas
uroczyste III mistrzostwa kibiców Cracovii w szachach i tak zakończy się ten
rok.
Jako, że kłopoty ze sprzętem i serwerem chyba już poza nami, powoli będziemy
nadrabiać zaległości i ulepszać stronkę. Już w weekend pojaią się galerie
z naszych turniejów i z II ligi eraz z relacjami!
Zapraszam serdecznie!
Krzysiek Sabor
30 marca 2006
Pierwszy Krok
Szachowy - Turniej dla dzieci z okazji 100 lecia KS Cracovia
Zakończyła się pierwsza impreza organizowana przez nasza sekcję z okazji
100 lecia klubu. Był to turniej dla dzieci - pierwszy krok szachowy. W szranki
turniejowe stanęło osmiu chłopców. Poniżej prezentujemy wyniki:
Kraków; 15 - 21 lutego 2006; Turniej dla dzieci z okazji 100 lecia K.S.
Cracovia
l.p
Nazwisko i imę
KLUB
RANKING
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
SUMA
Uzyskany ranking
Zdobyta kategoria
1
Ziobro Rafał
Cracovia
1000
1
½
1
1
1
1
1
6½
1325
IV
2
Maziarz Tomasz
Cracovia
1000
0
1
½
1
1
1
1
5½
1225
V
3
Stępień Ryszard
Dworek Białopradnicki
1200
½
0
½
1
½
1
1
4½
1125
4
Walasek Maciej
PKS Jadwiga
1000
0
½
½
½
½
½
1
3½
1025
5
Kubic Marcin
PKS Jadwiga
1000
0
0
0
½
1
½
1
3½
1025
6
Podgórski Mateusz
PKS Jadwiga
1000
0
0
½
½
0
½
1
2½
7
Morawiecki Krzysztof
PKS Jadwiga
1000
0
0
0
½
½
½
1
2½
8
Wygoda Jakub
niezrzeszony
1000
0
0
0
0
0
0
0
0
Średni ranking: 1025,5
Tempo: P'30
Sędziował Józef Bujak
Gratulujemy zwycięzcom i organizatorowi, niezmordowanemu Józkowi Bujakowi,
dzięki któremu turniej doszedł do skutku. Jak widać, było warto - dwóch naszych
zdolnych juniorów zdobyło kategorie, Rafał Ziobro czwartą, a Tomek Maziarz
piątą. Jak widać, powoli powstaje drużyna juniorów, która wystartuje w IV
lidze juniorów we wrześniu. Jak donosi trener Józef Bujak, postępy robią
też inni szkoleni przez niego juniorzy, najlepsi z nich będą bronić białoczerwonych
barw w juniorskich rozgrywkach ligowych.
Już niedługo nasi juniorzy będą mieli kolejne okazje do turniejowych występów
i zdobywania wyższych kategorii.
Również na tej stronie planujemy uruchomienie działu Młodzież, gdzie będziemy
informować o miejscu i terminach zajęć, oraz prezentowac sylwetki naszych
juniorek i juniorów.
27
marca 2006
Otwarty Turniej
Juniorów z okazji 100 lecia KS Cracovia
5 lipca 2006 odbędzie się najwieksza impreza organizowana
przez sekcję szachową z okazji jubileuszu KS Cracovia - ogólnopolski turniej
juniorów do lat 18 tempem P-15. O szczegółach będziemy na bieżąco informować,
komunikat już niedługo...
27
marca 2006
Imprezy sekcji szachowej z okazji 100 lecia KS Cracovia
- luty 2006 - Pierwszy Krok Szachowy (zakończony)
- maj 2006 - mecz szachowy pierwszych drużyn Cracovii i PTSz Płock (brązowy
medalista Drużynowych Mistrzostw Polski)
- maj 2006 - szachowy turniej błyskawiczny systemem scheveningen pomiędzy
KKSz Kraków, Drogowcem Kraków, Koroną Kraków i Cracovią
- maj 2006 - Otwarte Mistrzostwa sekcji szachowej KS Cracovia w szachach
błyskawicznych
- maj 2006 - symultana arcymistrza
- lipiec 2006 - Otwarty turniej juniorów
- pażdziernik 2006 - III mistrzostwa kibiców Cracovii w szachach
31 stycznia 2006
Remamenty - II Mistrzostwa Kibiców Cracovii w szachach
Z przeszło
miesięcznym opóźnieniem, ale myślę, że warto przypomieć:
Juz po raz drugi
sekcja szachowa KS Cracovia zorganizowała Mistrzostwa Kibiców Cracovii w
szachach. Tym razem turniej odbył się 21 grudnia w pubie Ptaszyl. Do turnieju
zgłosiło się 6 zawodników, grano systemem każdy z każdym tempem 15 minut
dla zawodnika na partię. Zwyciężył zdobywając puchar i tytuł Szachowego Mistrza
Kibiców Cracovii za rok 2005 faworyt Piotr Urbański 5 punktów, wyprzedzając
Tomasza Grosse - 4 punkty. Trzecie miejsce zdobył Bartosz Paszkowski - 3
punkty. Kolejne miejsca zajęli Artur Horain, Grzegorz Wolny i Paweł Słomiak.
Walka była zażarta,
a najwięcej krwi liderom napsuł Artur Horain, któremu tylko kłopoty z czasem
uniemożliwiły zajęcie wyższego miejsca. Turniej przebiegał w bardzo sympatycznej
atmosferze, uczestnicy już umówili się na rewanż za rok.
Wyniki:
1. Piotr Urbański x 1 1 1 1 1 5 2. Tomasz Grosse 0 x 1 1 1 1 4 3. Bartosz Paszkowski 0 0 x 1 1 1 3 4. Artur Horain 0 0 0 x 1 1 2 5. Grzegorz Wolny 0 0 0 0 x 1 1 6. Paweł Słomiak 0 0 0 0 0 x 0
Lista Oficjalnych Mistrzów Kibiców Cracovii w szachach:
2004 - Leszek Franiak
2005 - Piotr Urbański
27 stycznia 2006
II Liga nasza!!
Po dłuższej przerwie w końcu jest czas na aktualizację strony.
Czas spędzony intensywnie na przygotowaniach, a potem walce o awans seniorów
do II ligi. Cóż, po tylu próbach - udało się! Choć jeszcze na parę dni przed
ligą wydawało się to niemożliwe.
Do rozgrywek stanęło ostatecznie 11 drużyn (12 - Wieża Wadowice wycofała
się w przeddzień rozpoczęcia ligi, czego efektem była nasza pauza w ostatniej
kolejce, co nie wróżyło za dobrze. Przed pierwszą rundą faworytami były drużyny
MLKSz Myślenice (wzmocnione km Bogusławem Łatasem i km Aleksandrą Jackowską,
którzy dołączyli do silnych zawodników: Rzeżnika, Wątorka i Stanucha), jak
zawsze Korona Kraków (choć już bez Andrzeja Bętkowskiego, który przeszedł
do Drogowca Kraków) oraz nieoczekiwanie Gorce Nowy Targ z km Łomonosem i
km Rajskim.
Pierwszy zjazd - my jedziemy do znanej nam już z zeszłego roku Trzebini,
gdzie w willi NOTu zastajemy jak zwykle wspaniałe warunki do gry. Jednek
ostatni tydzień przed zjazdem co ciągłe złe wiadomości - nie może przyjechać
z Radzynia Jarek Madej, z Warszawy Sasza Dumański (niestety, w tym roku nie
mógł nas wspomóc w żadnym meczu), nie mogą zagrać Marek Sutor i Klaudiusz
Miętus, do tego dochodzi absencja Tomka Miki. Zaczyna się robić nieciekawie,
zwłaszcza, że w niedzielę zaplanowano wybory prezydenckie i nie bedą mogli
w ten dzień zagrać Łukasz Gawroński i Józek Bujak. I tak, na dwa dni przed
ligą okazuje się, że w niedzielę możemy zagrać w... czwórkę. To praktycznie
przekreśliłoby nasze szanse. Jednak udaje nam się namówić na powrót do gry
po - uwaga - dziewięciu latach przerwy - Krzyśka Janika. To był strzał w
dziesiątkę. Krzysiek w formie jak przed laty, choć nie wiedząc tego, wystawiliśmy
Go dopiero za wszystkimi wyżej wymienionymi zawodnikami, choć w rzeczywistości
grał na wszystkich deskach (za wyjątkiem kobiecej, rzecz jasna:-) ). Tak
więc na sobotę skład jest następujący: na pierwszej desce Łukasz Gawroński,
druga Krzysiek Janik, trzecia Paweł Błaszczak, czwarta Józef Bujak, piąta
Adam Kołpanowicz, na szóstej Asia Barczyk. Zaczynamy meczem z Fablokiem Chrzanów.
Podchodzimy pełni obaw do tego meczu, ale okazuje się, że nie dojechał lider
Fabloku i na pierwszej desce mamy punkt za darmo. Szybko dość wygrywa Krzysiek,
rozwiewając nasze wątpliwości co do Jego gry po tak długiej przerwie. Remisy
Pawła i Józka, oraz pewne zwycięstwa Aśki i Adama dają nam nadspodziewanie
wysokie zwycięstwo 5:1.
Po południu gramy z Bochnią, tym samym składem. Remisuje Paweł, pozostali
wygrywają, tylko Łukasz męczy jeszcze czarnymi pozycję, próbując wygrać za
wszelką cenę, co jak często w takich sytuacjach się zdarza, kończy się porażką.
Ale mecz do przodu 4,5-1,5. Jest nieźle, ale już obawiamy się niedzieli -
nie będzie Łukasza i na popołudniowej rundzie Józka.
Trudno - gramy. Za Łukasza wchodzi Krzysiek Sabor. Poranna niedzielna runda
to mecz z Karoliną Tarnów - zawsze był to ciężki przeciwnik, o bardzo silnych
3 pierwszych deskach. Gramy w składzie: Janik, Błaszczak, Bujak, Sabor, Kołpanowicz,
Barczyk. Asia punkt dostaje jednak od razu, szybkie remisy Józka i Krzyśka,
Adam stoi bardzo dobrze, Paweł solidnie i Krzysiek nieco lepiej. Kończy się
wszystko bardzo dobrze, bo co prawda Krzychu nie przełąmuję twardej obrony
Kasperka na pierwszej desce i zapisuje pół punktu, za to Adam z Pawłem zdobywają
po pełnym oczku - w sumie ładne zwycięstwo 4,5-1,5.
Niestety, Józek musi jechać, nie udaje się awaryjne ściągnięcie Marka albo
Klaudiusza, i musimy grać w piątkę przeciwko bardzo silnym juniorom z Hetmana
Koronnego Trzebinia. Plan - jak najmniej stracić! Oddajemy walkowerem pierwszą
deskę, grając składem: Sutor (walkower), Janik, Błaszczak, Sabor, Kołpanowicz,
Barczyk. Szybko wygrywa Krzysiek Janik, wyrónując stan meczu, ale na pozostałych
deskach stoimy podejrzanie. Adam najpierw uzyskuje kompletnie wygraną pozycję,
wygrywając dwie lekkie za wieżę, jednak zdekoncentrowany podstawia wieżę
za darmo! Aśka ma piona więcej, ale bardzo pasywną pozycję i tylko się broni,
Paweł stanął w skoczkóce bez piona, a Krzysiek Sabor nie mógł znaleźć planu
gry i pozycja zmierzała ku remisowi.Zanosiło się na porażkę 1,5:4,5, co mogło
w praktyce przekreślić nasze szanse na awans. Jednak drużyna wykazała się
hartem ducha - Aśka ustała bez większych kłopotów, Krzysiek Sabor też remis
- mamy więc 2-2 i toczą się jeszcze dwie partie - obie co prawda są przegrane,
ale... najpierw Paweł twardo broniąc się ustawia prawdopodobnie remisową
pozycję. 2,5-3,5 smuci, ale jeszcze nie odbiera nam szans! Tymczasem rywal
Pawła, Kamil Tomsia próbując za wszelką cenę wygrać, podstawia Pawłowi wolniaka.
Pozycja Pawła z przegranej poprzez remisową stała się wygrana - z tym, że
Paweł pozostawił sobie do końca partii całą... minutę czasu. Cała drużyna
zgromadziłą się przy Jego partii, co jakiś czas wychodząc na korytarz, by
dać ujście emocjom :-). Paweł zadbał bowiem o sprawdzenie stanu serc swoich
kolegów z drużyny, na wiszącej fladze powtarzając pozycje i ruchy, by w końcu
"wejść" we właściwy wariant. Zwycięstwo i mamy już remis w meczu! Wielka
radość, wychodzimy ochłonąć na pole, gratulujemy Pawłowi i powoli wracamy
na salę podpisać protokół i pocieszyć Adama... Tymczasem, po powrocie na
salę okazuje się, że Adam ma niewielkie, bo niewielkie, ale jedna szanse
na remis. I słowo ciałem się stało! Niewiele brakło, by wzorem Pawła Adam
przechylił szale na swoją stronę, ale remis i tak dał nam zwycięstwo w meczu
3,5-2,5, co było dla nas radosną niespodzianką, biorąc pod uwagę potężne
osłabienia i grę z piątkę. Śmiem twierdzić, że awans tak naprawdę został
wywalczony w tym meczu!
Następny zjazd w listopadzie organizujemy w Krakowie, w budynku KS Cracovia
w parku Jordana. Dzięki panu Wojciechowi Marchewczykowi mamy zapewnione ciepłe
posiłki, a dzięki mojej żonie, Weronice, kanapki i sałatki dla wszystkich
zawodnikoó i kibiców! Wielkie podziękowania dla Was za pomoc w organizacji
zjazdu! Było bardzo miło! A na szachownicach też poszło nieźle. W sobotę
gramy dwie rundy. Pierwszy mecz gramy z Płomieniem Limanowa. Trzeba wygrać
wysoko, gramy składem: Jarosław Madej (przychejach specjalnie z Radzynia
Podlaskiego!), Łukasz Gawroński, Tomasz Mika, Krzysiek Janik, Paweł Błaszczak,
Asia Barczyk. Skład silniejszy niż ostatnio, remisuje tylko Paweł Błaszczak,
reszta dość pewnie wygrywa, wynik 5,5-0,5 prawie nas zadowala. A popołudniu
trudny mecz - rywalem jest Korona Kraków. Specjalnie wzmacniamy się - na
pierwszą deskę przyjeżdża Klausiusz Miętus, odpoczywa tym razem Paweł Błaszczak.
Przecieramy oczy ze zdumienia, bo po szybkim remisie Asi z Sylwią Gierak,
kolejne punkty zasilają nsze konto! Wygrywa Tomek Mika, Krzysiek Janik, równie
szybko zdobywa punkt Klaudiusz Miętus i Łukasz Gawroński. Tylko Jaro broni
trudnej pozycji z Hubertem Popiołkiem, i koniec końców w wielkim niedoczasie
przegrywa, choć stanęła już raczej remisowa pozycja. Ale 4,5 -1,5 to piękny
wynik!
Po meczach idziemy jeszzce do knajpki oglądnąć transmisję z piłki, jednocześnie
uczcić historyczne zwycięstwo z Koroną...
W niedzielę mamy pozornie łatwy mecz z rezerwami KKSz. Nasz skłąd: Jarek
Madej, Łukasz Gawroński, Krzysiek Janik, Paweł Błaszcak, Józef Bujak, Asia
Barczyk. Asia swoją partię rozegrała już w sobotę, zwyciężając pewnie. Na
pozostałych deskach... średnio. Fatalnie stoi Jóżek i bez walki przegrywa,
podstawia kluczowego piona Łukasz. Pozostali wygrywają, choć Paweł tradycyjnie
podenerwował trochę kibiców realizacją przewagi. Choć trzeba przyznać, wybrał
naprawdę efektowny wariant:-). Łukasz też na szczęście łapie rywalkę na "łowuszkę"
i mamy 5-1. Liczyliśmy na komplet punktów, ale trudno, jest i tak nieźle.
Wieści z innych boisk pokazują, że o awans będzie trudno. bardzo blisko są
Myślenice, mające mecz mniej - wieke świadczy o tym, że może zadecydować
bezpośredni mecz.
Na ostatni zjazd do Limanowej jedziemy z nadziejami i obawami. Skłąd jest
następujący: Marek Sutor, Jarosław Madej, Łukasz Gawroński, Tomasz Mika,
Krzysiek Janik, Asia Barczyk. I od razu w sobotę rano gramy z głównym rywalem,
Myślenicami. Remisuje z faworyzowaną rywalką Asia, szybko wygrywa z Janem
Świebockim Krzysiek, remisuje na pierwszej Marek z Bogusiem Łatasem i wydaje
się, że mecz układa się pomyslnie... jest 2-1 i niezłe pozycje na pozostałych
deskach. Jednak zmęczony daleką drogą Jarek przegrywa, fatalnie się czujący
Tomek również, tylko Łukasz ratuje z trudem remis. W sumie - przykra porażka
2,5:3,5. Dystand się zmiejsza do 4 punktów, a Myślenice mają zaległy mecz
i lepsze punktu meczowe! Potrzebna jest mobilizacja. Na mecz z Sandecją nie
jest w stanie wyjść Tomek. zastępuje Go na piątej desce Krzysiek Sabor, Krzysiek
Janik wędruje na czwartą. Mecz bardzo ciężki, przegrywa niestety ważną partię
Marek Sutor, a Krzysiek Janik remisuje... przegrane pozycje maja Jarek i
Krzysiek Sabor, na szczęście wygrywają Asia Barczyk i Łukasz Gawroński. Końcówka
meczu to wiele szczęścia i zarówno Jarek ijak i Krzysiek wygrywają swe partie,
co daje nam wynik 4,5:1,5. Dystans zostaje utrzymany.
Wieczorem odreagowywujemy stresy w miejscowym lokalu, oglądając na telebimie
mecz Amica Wronki - Cracovia. Remis piłkarzy dodaje nam nadziei na pozytywne
zakończenie. Ale na ostatniego naszego rywala, Gorce, trzeba się zmobilizować!
Z Krakowa dojeżdża nasza tajna broń, Klaudiusz Miętus. Do składu wraca Tomek
Mika, odpoczywa Marek Sutor. Po zaciętej walce mecz kończy się wynikiem 4,5-1,5,
przegrywa niestety Klaudiusz, odrzucając remisowe propozycje rywala (taktyka
meczowa tak niestety nakazywała), remisuje Krzysiek, reszta wygrywa po ciężkim
boju. Tymczasem Myślenice w meczu z Trzebinią tracą aż 2,5 punkta! Przewaga
wzrosła aż do 5 punktów.Niestety, nic już od nas nie zależy. Myślenice w
ostatnim meczu grają z Koroną, któa według stanyu na wtedy musi odebrać 1,5
punkta myśleniczanom. Potem okazało się, że tych punktów musiało być jeszcze
więcej, bo aż 2,5 (1 punkt myśleniczanie odzyskali po weryfikacji składów...).
Wspaniałą postawa "Koroniarzy" i w sumie remis 3:3 otwiera nam drzwi do II
ligi!! Dzięki!
W dziale wyniki pojawią się za niedługo szczegółowe rezulaty III ligi. My
już żyjemy II ligą!